środa, 16 października 2013

Kochany Tatuś...

Tatuś zapytał ostatnio Mamusię dlaczego częściej na niego narzeka niż go chwali.
A no dlatego, że jest zmęczona i często zrezygnowana, a to powoduje rozdrażnienie.
Dlatego, że Tatuś też mógłby czasem pochwalić, przytulić, pomóc.
Dlatego, że Mamusię drażni, że ona siedzi w domu a Tatuś nie rezygnuje ze swoich przed dzieciowych aktywności i nie istnieje u Tatusia opcji zmiany planów.
Ale Mamusia widzi, że Tatuś się stara. Czasem się zmusza do tego starania, ale zawsze.
Przyciśnięty wstanie nawet o 5 rano.
Jak Mamusia zaśpi, albo nie ma siły wstać, to nawet kaszkę zrobi i poda Maluchowi.
Potem Tatuś udaje się do pracy. Aż 50 km od domu. 
Co do zasadności tych wycieczek codziennie, to Mamusia ma wątpliwości, ale Tatuś jest szefem, musi doglądać.
W pracy musi się niejednokrotnie użerać z humorami Szanownego Teścia, czyli mojego Tatusia i Szwagierki, czyli mojej Siostry. Za to to akurat należy mu się ogromny szacunek. Mamusia docenia.
Po pracy pędzi do domu, bo chcemy na zakupy, na spacer, albo po prostu chcemy towarzystwa.
Mamusia jest do tego ofiarą losu, bo nie umie jeździć samochodem. Ma oczywiście prawo jazdy i od paru tygodni nawet drugie auto do dyspozycji, ale jakoś się boi.
Tatuś jest więc również naszym kierowcą.
Wieczorem, kiedy Mamusia idzie się troszkę porelaksować w wannie, Tatuś zajmuje się Filipem, który już po 18 bywa mega marudą.
Potem Tatuś kąpie i na tym się zazwyczaj jego rola kończy.
Ale Mamusia dostrzega bezradny wzrok Tatusia jak Fifi płacze. Widzi, jak bardzo chciałby pomóc, ale po prostu nie wie jak. 
Z tych wszystkich powodów mogę powiedzieć, choć czasem nie może mi to przejść przez gardło, że:
Tatusia bardzo kochamy.

A to właśnie jest nasz Tatuś.
 

4 komentarze:

  1. Bo "Tatusiowie" też sa potrzebni....bez nich byłoby pusto...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tatuś na pewno wie że jest kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tatusiowie to skarby, które mocno kochamy i czasem potrzebujemy i bardziej niż oni widzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to jest z tymi Tatusiami. CHodzą do pracy, czasem nie rezygnują z przeddzieciowych przyjemności. A Mamusie się denerwują. ALe, co jak co, ale Tatuś to ważny osobnik :)

    OdpowiedzUsuń