czwartek, 17 października 2013

Rodzina w plenerze...

Jesień od czasu do czasu potrafi zaskoczyć piękną pogodą.
Taką niespodziankę sprawiła nam w niedzielę.
Akurat byliśmy wtedy u teściów, jak wyszło słoneczko, postanowiliśmy więc pospacerować po działeczce, gdzie już wkrótce zaczniemy budowę naszego domu.






Filipkowi bardzo podobało się noszenie na rękach przez tatusia, kolorowe listki i las, który kiedyś będzie rósł za jego domem.

7 komentarzy:

  1. Ale przystojniacha z tego Filipka! :) A teraz się tak zimno robi i te spacery nie będą juz takie przyjemne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Super miejsce na budowę domu, pełno drzew i zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny młody mężczyzna :)
    Niestety chyba piękna polska jesień powoli odchodzi na rzecz ciapy chlapy i pluchy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna działeczka! Zazdroszczę planów budowy domku... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby takich dni było jeszcze dużo!
    Piękne miejsce na dom, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie jesienne spacery, kiedy jesień jeszcze nie smuci deszczem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie tam u was :)a Filipek cudny ;)

    OdpowiedzUsuń