wtorek, 12 listopada 2013

Eksperymenty z Filipim spaniem vol 2.

Tak, jak pisałam, po drugiej, średnio udanej nocy, Fifi zasnął już koło godziny 8. Pospał 1,5 godziny.
Kolejne dwie drzemki ok. 13 i 17 były już po godzinie czyli i tak o jakieś 30 minut krócej niż do tej pory.
Idzie ku lepszemu.

A noc?
Zasnął o 20.40. 
Sam.
Próbowałam go usypiać jak zwykle, jak tylko zamarudzi to do cycusia i uspokajanie i tak do skutku.
Dobrze, że na chwilę straciłam cierpliwość i wyszłam z pokoju.
Filip usnął.
Spał z małym wierceniem aż do 24. A wiercił się i wybudzał, bo rzeczywiście w tej kołysce mu za ciasno i ma problemy z przekręcaniem się. Kategorycznie podmieniamy już jego spanie na łóżeczko turystyczne. Już kupiliśmy materac, pościeliliśmy nową pościelą. Pozostało przenieść jego owieczkę i kamerę i gotowe.
Późniejsze pobudki, to 3 - pojadł i padł nieprzytomny. Jak go odkładałam nawet się nie poruszył. I 5.30 - tutaj już nasz błąd, bo po karmieniu został z nami w łóżku. Mam wrażenie, że u siebie pospałby dłużej, a tak mieliśmy pobudkę o 6.
Ale nie mamy co narzekać. Mamy jakieś sukcesy i moja intuicja nie zawodzi.
Boję się tylko, co będzie, jak znów zacznie się wyłażenie ząbków, skok rozwojowy, albo inne cholerstwo.
Na razie jesteśmy dobrej myśli.

Kolejny dzień i kolejne dosypianie już o 8. Tylko godzinę tym razem.
Kolejną aktywność udało nam się przedłużyć do 3,5 godziny i Fiful zasnął o 12.30 na 1,5 godziny. Już w nowym łóżeczku, które wcześniej przygotowane zataszczyliśmy do sypialni. Nareszcie mógł kopać nóżkami, przekręcać się i było mu wygodnie.
Z następną drzemką już nie udało nam się tak wytrzymać, bo musieliśmy jakoś upchnąć ją w czas, który nam pozostał do kąpieli. Fifi zasnął o 16.30, a o 18 zostało mu zasygnalizowane delikatnie, że należy wstać.
W sumie znów nam się uskładało 4 godziny spania w dzień.
Moim celem są dwie drzemki po 1,5 godziny i wstawanie o 7. Ale to tylko moje pobożne życzenia.
Na sen nocny zapadł o 20.15 i noc nie była najgorsza.
Na karmienie wstał po 1, a potem po 4 chciał smaoka. Całą noc przespał u siebie w łóżeczku. Ale niestety o 5.30 już się obudził. Trochę dosypiał do 6, ale trafiła się kupa i zburzyła cały plan.

Jeśli chodzi o nocne spanie, to już jestem prawie zadowolona, pozostaje nam zmniejszenie mu drzemek w ciągu dnia. A dokładniej, wyeliminowanie mu dosypiania o 8. Moim zdaniem błędem było wprowadzenie mu (za radą lekarza) kaszki jako pierwszego śniadania. Zamiast podjeść z piersi jeszcze w łóżku i dospać, a kaszkę zjeść koło 9.30-10, to kaszka jest o 7 a zaraz potem dosypianie. Teraz nie wiem, jak to zmienić, bo zwyczajnie Fifi nie chce jeść z piersi o 6, jak się obudzi. Popróbujemy jeszcze to zmienić, bo dziś okoliczności nie były sprzyjające. O godzinie 8.10 położony padł nieprzytomny.

A tak wyglądało przeprowadzenie Filipa do nowego łóżeczka.

Filipiasty w jeszcze "łysym" łóżeczku.

Łóżeczko już przygotowane, ale jeszcze w drugim pokoju i bez misiów.

Filip wypróbowuje łóżeczko.

Tutaj już Filipek śpi w sypialni, ze swoimi ulubionymi maskotkami i oczywiście z szumiącą owieczką.

5 komentarzy:

  1. No proszę jak ładnie!
    Brawa dla Filipka!
    u nas pobudki miedzy 6 a 7 i wtedy zabawa do 8.30 i kaszka :)
    Trzymam kciuki za dalsze sukcesy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję rezultatów !
    Może kaszkę dawać na 2 śniadanie?

    My pilnujemy, żeby mała nie drzemała wieczorem dłużej niż do 18:30 i koniecznie ok. 20 zaczynać ogarniać kolację, kąpiel tak żeby o 20:30 była już w łóżeczku, wtedy noc przespana bez wybudzeń (nawet smoczka jej się wtedy nie chce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję.
      Będziemy próbować z tą kaszką, dziś nam kupa przeszkodziła;)
      A ostatnią drzemkę staramy się zakończyć koło 18, żeby kąpiel zacząć o 20, potem karmienie i luli.

      Usuń
  3. powoli, powoli i osiągniesz swój cel :) bo pierwsza drzemka o 8 to faktycznie wcześnie... trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukcesy sukcesy! Gratuluję i oby tak dalej! :) Gabryś jak wstanie o 6 to też dosypia, ale jak po 7 to już nie ma mowy :D A kaszkę mamy na drugie śniadanie 9:30-10 :)

    OdpowiedzUsuń