sobota, 23 listopada 2013

Nowy kocyk Filipka...

Już dawno odkryłam Belle-Petite, ale nie mogłam się zdecydować czego ja tak naprawdę potrzebuję.
Chyba setki razy przeglądałam ich stronę i podoba mi się tam wszystko.
Ja wybrałam komplet pościeli, ale M. orzekł, że pościel kupiliśmy ostatnio przy okazji zmiany łóżeczka, to na razie powinniśmy się nacieszyć tą co mamy.
Myślał biedny, że może chwilowo odpuszczę.
Ale nie.
Wybrałam kocyk.


Jeszcze nie wiem jakie zastosowanie będzie miał kocyk, bo bardziej przypomina on kołderkę, ale ogólnie jest czaderski.
Z jednej strony krówki, z drugiej kulki, a na brzegu masa kolorowych tasiemek.
Filip się zakochał.


Kocyk jest grubiutki więc spokojnie nadaje się na spacery nawet teraz.
Nasz egzemplarz akurat średnio, bo wybraliśmy największy rozmiar, ale zawsze możemy Fifula owinąć jak w becik.
I jedno jest pewne, to nie jest nasza ostatnia rzecz z Belle-Petite.
Bo przecież M. obiecał mi pościel...

10 komentarzy:

  1. lubię kocyki z tego materiału.
    sami posiadamy taki podobny i sobie bardzo chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. CZADERSKI!! Właśnie czegoś takiego szukam, bo mi dziecie nie chce pod kołdrą spać, a koc to już za mało :D! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem co dzieci widzą w metkach, ale normalnie szał!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki on śliczny ;)) chyba mu się kocyk spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Te kocyki mają swój urok, i szybko można się w nich rozkochać ! :)
    Widać , że Filipowi także się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też o takim marzę! Ale póki co kocyków to Ci u nas pod dostatkiem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cel na grudzień - dokupić niezbędne rzeczy na przyjście naszego malucha. Taki kocyk będzie super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mężczyźni nie znają naszej psychiki. To tak do tej obiecanej pościeli ;) A te kropki, to na moje minky, od którego sama jestem uzależniona :) Piękny. Pozdrawiam i w końcu muszę moim uszyć, bo materiału w domu mnóstwo, maszyna jest, a kocyków brak... Niedopatrzenie ogromne :D

    OdpowiedzUsuń