niedziela, 1 grudnia 2013

Weekend...

Weekend.
Tak długo na niego czekałam.
Takie wiązałam z nim nadzieje.
Po pierwsze miałam się w końcu wyspać.
Po drugie, zaszaleć zakupowo, pomyśleć o prezentach, zrobić coś pożytecznego w domu, nadrobić zaległości internetowe.
No i najważniejsze. Spędzić czas z rodziną.
To ostatnie akurat się udało. Może nie tak, jak chciałam, ale zawsze razem. Na całą resztę weekend był za krótki.

W sobotę nocy nie udało się odespać, bo basen.
Nie to, że narzekam. Bawiliśmy się, jak zawsze, świetnie.

Po basenie Filip miał zasnąć w samochodzie i spać do 11, góra 12.
No, ale to był nasz plan.
Spał do 13 i niestety zakupy musiały zostać odłożone, nawet nie miałam czasu obiadu sklecić więc pojechaliśmy do teściów.
Kolejna drzemka, to też jakieś kuriozum. Walczyłam z Maluchem do 17. Obudził się o 18 tak marudny, że hej. Trzeba było stawać na głowie i wymyślać nowe atrakcje, żeby nas nie zawrzeszczał na amen.

Kolejna noc do przespanych też nie należała. O 6 nie wytrzymałam i przehandlowałam Filipa małżonkowi.
Udało się minimalnie zregenerować siły.
Drzemki niedzielne dzięki Bogu były planowe, co będzie w nocy zobaczymy.
Resztę dnia spędziliśmy na podróżach.
Troszkę zakupów, troszkę dziadków, a troszkę podróży bez celu.

No i w końcu cisza i spokój. 
Weekend się kończy, a ja jestem tak samo zmęczona, jak na tygodniu.
A jutro już poniedziałek.
M. znowu do pracy, a ja sama z Fifim w domu.
Mam nadzieję, że choć troszeczkę słoneczka wyjrzy, bo pogoda też nie nastraja optymistycznie.
Ale bądźmy dobrej myśli.
A teraz cieszmy się resztką weekendu.

4 komentarze:

  1. Ojj, tak to jest coś planować z Maluchami :)
    Znam to doskonale!

    OdpowiedzUsuń
  2. Planowanie czegokolwiek przy maluchu jest trudne do osiągnięcia :) zapraszamy do nas i dodajemy do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie w basenie najlepsze :) Minka bezcenna :)
    Co do planów? Już wiem co przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z maluchami nie warto nic planować -wiem to z własnego doświadczenia :) ale masz slodkiego syncia ;) taki cudny Aniołek ;)

    OdpowiedzUsuń