sobota, 4 stycznia 2014

8 miesięcy...

Filipina kończy dziś 8 miesięcy.
Nie będę tutaj pisać o tym, że jeszcze niedawno pojawił się jako dwie kreseczki na teście, a dziś to duży chłopak. Czas szybko leci, to pewne.
W ciuszki 74 już wchodzi "na wcisk". Króluje rozmiar 80.
Ile waży? Nie wiem. Coś koło 8500 pewnie.
Marudzi nam strasznie, o dziwo bardziej, jak M. jest w domu. Jak jestem sama, jakoś lepiej daję sobie z nim radę.
W nocy spać nie chce.
To znaczy śpi, ale budzi się co godzinę.
Dziś na przykład obudził się po 3 i szalał godzinę, a ja potem zasnąć nie mogłam.
W dzień, od jego drzemek można ustawiać zegarek. 9.30-11.00 i 14.30-16.00.
Gorzej z posiłkami. Za nic nie mogę mu ich wyregulować. 
Jedyne co je w miarę dobrze, to obiadek. Prawie zawsze zjada cały.
Inne posiłki to koszmar, a o regularności cyckowego mleczka wcale nie może być mowy.
Zaczynam mieć obawy co do jego odżywiania, ale na wygłodzonego, to on mi nie wygląda.
W jakiś magiczny sposób przemieszcza się na dupci. Nie wiem, jak on to robi, ale jakoś zmienia swoje położenie na podłodze.
Stawanie, jak na razie poszło delikatnie w odstawkę. Nie to, że całkiem, ale zdecydowanie bardziej zajmują go próby stawania na czworaka. 
Ogólnie mamy z nim wesoło, bo staje na czterech łapkach, nie wie co ma zrobić i leci do przodu. Pół biedy na środku pokoju, gorzej, jak przy jakimś meblu, o który może sobie rozbić mordkę.
Teściowej troszkę odpuściłam i nie pilnuję ich tak na każdym kroku, ale jak to zwykle bywa, jak da się palec, to... itd. Przyznam, że wkurza mnie to, ale, jak nie dzieje się nic strasznego, to nie interweniuję, bo w końcu na zawał zejdę, jak będę się tak wszystkim przejmować.
 
Zezik;)
No co tu więcej pisać.
Duży jest, rozwija się, robi postępy.
Troszkę to uciążliwe, ale wszystko mija, taka kolej rzeczy.
A jak popatrzy mi prosto w oczy tymi swoimi wielkimi, czarnymi oczętami, to wymiękam i nic się już nie liczy.
Kocham go niesamowicie.

18 komentarzy:

  1. hehehe :)
    kolejnych cudnych msc Wam życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest piękne w macierzyństwie- możliwość obserwowania jak brzdąc zdobywa nowe umiejętności i przyglądania się jego rozwojowi.
    Kolejnych pięknych miesięcy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pobudki nocne to tak trochę średnio - mam nadzieję, że szybko wam się to unormuje.
    pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pobudek, to ja jestem przyzwyczajona, ale ostatnio tak jakby były częstsze i gorzej go potem uśpić.

      Usuń
  4. a może Filipek za dużo śpi w dzień i dlatego w nocy tak kiepsko ze spaniem? Mój od wielu miesięcy ma w dzień 2 lub 3 drzemki (teraz 3 to już od wielkiego święta) trwające maks.pół godz i w nocy śpi ładnie-budzi się 2 razy na mleczko,ale jak tylko dostanie cyca to zaraz znowu śpi. I śpi nam średnio od 20 do 8.
    Też jeszcze nie dawno w pozycji na czworaka leciał do przodu-ale teraz już zaczyna coraz bardziej trzymać równowagę i próbuje ruszyć.
    Chyba Twój Filipek jest szczupły i długi nie? Skoro już 80 nosi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzień śpi trzy godziny, a w nocy zasypia o 20 a wstaje tak całkiem ok. 6. Łącznie to wychodzi ok 13 godzin, to chyba nie tak dużo, biorąc pod uwagę, że czasem odchodzi troszkę czasu na nocne bałwanienia.
      Jest szczupły, ale nie chudy;) Chyba po mnie odziedziczył cieniutkie i leciutkie kostki;)

      Usuń
    2. mój z kolei nie wiem po kim odziedziczył swoją budowę-jest grubiutki i krótki;) a my oboje z mężem strasznie chudzi;)

      Usuń
  5. Czytam jakby o mojej córci :) Dokładnie to samo przechodziłam swojego czasu :) Cyckanie-no cóż Blanka ma 12,5 miesiąca i nadal cycka. Staram się jakoś unormować posiłki ale średnio tpo wychodzi. Także się nie martw. Krzywdy sobie nie da zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, 8 - to już poważny wiek :) Jeszcze trochę i będzie witany w klubie roczniaków :) Buziaki dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny chłopak z niego :-) ani się nie obejrzysz a będziesz mieć takiego urwisa jak ja mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm...moze faktycznie za duzo spi w dzien? choc Bobasińska w jego wieku też tyle spała. A dlaczego nie mozesz ustawic Mu posiłków?, je już chyba powoli <> jedzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo raz chce jeść, raz nie i tak za każdym razem jest inaczej. Choć obiadek zjada zawsze koło 13 i nie ma problemu większego;)

      Usuń
  9. 8 miesięcy -piękny wiek :) oczka ma cudaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny wiek, piękne umiejętności :) Najlepszego dla Filipka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznego masz synka:) Życzę cierpliwości w nauce rytuałów u Maluszka. Na pewno z czasem wszystko poukłada się tak dobrze, że zapomnisz o nocnym wstawaniu. Tego Ci życzę. Ja u swojego Synka pierwsze rytuały zaczełam wprowadzać po trzecim miesiącu, ale to tylko te żywieniowe, tzn. jadł co trzy godziny, nie częściej i nie rzadziej. Następne rytuały zaczęłam wprowadzać po szóstym miesiącu, tzn. spania, drzemek dziennych, jedzenia, picia tylko wody itd. Po około pięciu miesiącach synek doszedł do perfekcji:( Długo, ale się opłacało. Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejnych pięknych miesiecy dla cudnego Filipka:) i pewnie z dnia na dzień coraz bardziej ruchliwy, jak moj;)? nasza lekarka jak usłyszała, że mój dopiero co urodzony syneczek ma na imię Filip, to powiedziała"O to ty strasznie ruchliwy chłopak bedziesz. Każdy Filip jakiego mam jest bardzo ruchliwy" i sie nie pomyliła:) więc to wróżba też dla Was:) :* buziaki na kolejne wspaniałe miesiące

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas też te próby raczkowania i poślizg jest, ale na razie jakoś stawaniem zafascynowany bardziej. Ten wzrok... skąd ja to znam? Wspaniały jest ten zezik w ruchu - z akuku mi się skojarzył ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń