poniedziałek, 10 lutego 2014

Wyjątkowe chwile...

Mam takie chwile w ciągu dnia, które kocham szczególnie.
Chwile spokoju i ciszy.
I nie są to chwile, kiedy Fifi śpi, wcale nie.
Są to chwile, w których mój synek zatrzymuje się na troszkę w tym swoim wiecznym biegu.
Uspokaja się, wycisza i zasiada u mnie na kolanach.
Siedzi i się przytula. 
Albo tak całościowo, całym sobą, całym malutkim ciałkiem wtula się tak mocno, jakby chciał z powrotem się schować do mojego wnętrza.
Albo delikatnie przytula swój policzek do mojego policzka i zamiera w bezruchu.
I tak sobie siedzimy.
To taka nasza chwila wytchnienia w zaganianym dniu.
Wtedy wiem, że ten mój malutki Borsuczek jest mój. Calutki mój. I on wie, że ja jestem jego.
Te chwile kocham szczególnie.

21 komentarzy:

  1. Piękne to jest bardzo! U nas rzadkie, bo ta samosia tulic za bardzo się nie lubi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to też nie są jakieś godziny;) Tylko chwilki;)

      Usuń
  2. oj tak takie momenty są cudowne:) Mój jakiś czas temu nauczył się dawać buzi, kocham to:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze na buziaki czekam;) I doczekać się nie mogę;)

      Usuń
  3. Tak ,uwielbiam to! Na szczęście z Lenusi jest duży przytulasek;) pozdrościski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś nie mogę u Ciebie dodać komentarza...;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak to malutkie ciałko pełne ufności, przywarte do naszego w miłosnym uścisku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aż mi sie łezka w oku zakręciła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje też takie przytulaski:) fantastyczne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że Fifi też znajduje czas na takie spontaniczne ruchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie zazdrość zżera... Ale jestem pełna wiary, że i moje dziecię będzie chciało się czasem do mnie przytulić :) jeśli nie, to genetycznie po tatusiu! następne robię z innym ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fifi dopiero niedawno się nauczył przytulać;)
      A tatusiowie u nas tacy sami, nieprzytulaśni;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  10. Uwielbiam przytulanie, zwłaszcza to poranne z moim synkiem :) To chyba najlepsze momenty dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj takie chwile sa bardzo potszebne :D a jakie stają się cenne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tak takie chwile są potrzebne :-)) a jakie stają się cenne :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznie napisane... :) Ujęłaś właśnie to, co mi codziennie topi serducho... Takie momenty czystej miłości przypominają, po co jesteśmy :)
    oby było ich jak najwięcej! :)

    OdpowiedzUsuń