wtorek, 11 marca 2014

Cotygodniowy portret dziecka: 10/52.

Poprzedni tydzień Filipiasty przechodził z krechą na czole.
Krecha jest skutkiem wypadku, który mu się zdarzył w poniedziałek tydzień temu. Pisałam już o tym wcześniej.
Teraz strupek już zszedł i powoli znika ślad, ale nie pozostaje mi nic innego, jak do minionego tygodnia przypisać zdjęcie, na którym tą krechę widać.


Zdjęcie pod tytułem: Nie róbcie mi zdjęć, nie wyglądam dobrze.

14 komentarzy:

  1. Komentarz do zdjęcia przedni.
    Oby więcej takich wypadków nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zagoi się i śladu nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no krecha imponująca! ale jak to mówią: do wesela się zagoi;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak wiemy coś o tym, nie uchronisz, choćbyś się rozdwoił, a tytuł przedni.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tam, do wesela się zagoi , dokładnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet z krechą wygląda słodko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj brzydka krechą dobrze że schodzi s synuś slodki

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie;) minka pod tutyłem ABSOLUTNIE NIE FOTOGRAFOWAĆ MNIE;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli całkiem się zagoi i byłó by ryzyko pozostania blizny po uprzedniej konsultacji z pediatrą dobrze by było spróbować jakąś maść na blizny typu Cepan, Conthratubex - ale najlepiej doradzi pediatra co nada się dla takiego maluszka,.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak naprawdę było tylko obtarcie więc chyba blizna nam nie grozi, ale będziemy obserwować;)

      Usuń
  10. Szrama na czole dodaje męskości ;) A komentarz pod zdjęciem idealny :)

    OdpowiedzUsuń