wtorek, 4 marca 2014

Cotygodniowy Portret Dziecka: 9/52.

Ostatnio zbyt wiele smutku było w moich wpisach.
Ale żeby nie było, że nic dobrego mnie nie spotyka, mam dziś dowód na to, że tak nie jest.
Jest wiele dobrych rzeczy w moim otoczeniu, co ten smutek rozwiewają, ale najlepszym lekiem na całe zło jest uśmiech Filipiastego.
Za ten uśmiech oddałabym wszystko, dla tego uśmiechu zrobiłabym wszystko;)
Sami zobaczcie:


13 komentarzy:

  1. Rzeczywiiscie uroczy i powalajacy. I widze ze takze macie mega misia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy takim misiu też bym się śmiała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale on rośnie, widuję go tylko na blogu, ale co wejdę do Was to wydaje się być coraz większy!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rośnie Ci ten Fifi jak na drożdżach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Filip to ogólnie bombowy chłopak, nie tylko jego uśmiech powala ;) Jak nic przystojniak z niego wyrośnie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy Wam Kochani za mnóstwo komplementów;)

    OdpowiedzUsuń