sobota, 8 marca 2014

Takie sobie rozmowy domowe...

Mama Filipa: Fifciu, co ty zrobiłeś ze smokiem? Gdzie jest smok?
Tata Filipa: To jest Houdini!!! Specjalista od znikania smoków!!!

*

Mama Filipa: Idź się leczyć!!!
Tata Filipa: Leczyć to nie, ale mogę pójść się lenić!!!

*

Tata Filipa śpiewa: My Borsuki wiemy jak mleko na nas działa!!!

*

Mama Filipa: Ja powinnam prowadzić bloga pod tytułem: Coraz większy brzuszek...
Tata Filipa: A myślałem, że coraz większy bajzel;)

*

Mama Filipa: Zobacz mężu, tutaj jest taki długi weekend. 15, 16, 17 i w końcu poniedziałek 18. Wiesz co wtedy jest?
Tata Filipa: No co?
MF: No moje urodziny.
TF: Aaaaa. A chcesz jakiś specjalny prezent materialny?
MF: Eeeee...
TF: No wiesz, coś wyjątkowego. Nowa patelnia?

*

Właśnie skończyliśmy oglądać 4. sezon Gry o Tron.
Filip wiecznie gdzieś powsadza smoczki i potem nie można ich znaleźć.
Mama Filipa: Kochanie, a gdzie są wszystkie smoki, gdzie one się podziały?
Tata Filipa: Jeden uciekł, a dwa siedzą w piwnicy...




1 komentarz:

  1. Haha :D Genialne teksty. :D U nas też problem ze smoczkami. Wczoraj wieczorem szukaliśmy ostatniego, który został i w gruncie rzeczy nie znaleźliśmy go... Jak to się dzieje, to sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń