wtorek, 15 kwietnia 2014

Cotygodniowy Portret Dziecka: 15/52.

Może jakość zdjęcia nie zachwyca, ale jak tu uchwycić Strusia Pędziwiatra;)
Filip cały czas biega, biega i biega. Czasem mam wrażenie, że i przez sen biega.


Jak wstanie rano, to biega podwójnie. Roznosi go wtedy energia.

18 komentarzy:

  1. coraz bardziej podobny do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten pedziwiatr, a niech biega, a starość tyłka nie będzie mu się chciało ruszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A Gabryś dalej boi się puścić naszych rąk... Łeeeeee, a ja chcę już pierwsze kroczki! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jakoś szybko poszło;) Jak mu się śpieszy mocno, to sam wyrywa rączkę i biegnie;) A ja nie ukrywam, że jestem wtedy bliska zawału;)

      Usuń
  4. Brawo Fifulku :)
    Ciocia jest dumna, a Bartuś bije głośne brawoooo! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja biję brawo Bartusiowi za to brawo, bo Fiful jeszcze nie potrafi;))))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie taki znowu łysolek;) Włosków to on ma sporo, ale się dobrze maskują;)

      Usuń
  6. Otóż to. Maluchom to trzeba później wypomnieć na stare lata "jak to im się chciało". A później się zaczyna... Bolą mnie nóżki, nie chce mi się, chce spać jeszcze... ;) Śliczny ten twój Struś Pędziwiatr ;) Ja już swojego nakręconego dziecka nawet nie staram się uchwycić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze próbuję i to zdjęcie jest jedynym, które da się oglądać;)

      Usuń
  7. Jak ja lubię dzieciaki w pajacykach :) to najsłodszy widok na świecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje ostatnie odkrycie, piżamka z Kappahl na zamek;)

      Usuń
  8. Oj, ja też mam problem, żeby porządne zdjęcia zrobić. Większość rozmazanych wychodzi (ciągły bieg się kłania) albo z jęzorem (ulubiona mina do pozowania) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas większość z wyciągniętą ręką do aparatu;)

      Usuń