piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt!!!

No i ogarnął mnie przedświąteczny szał.
Nawet Fi dziś ubrany na żółto, żeby bardziej wiosennie było.
A ja szaleję i tylko zapisuję czego nam brak, żeby wybrać się na zakupy z pełnym orężem w postaci listy zakupów.
Ktoś powie, że po co ja to robię, jak i tak jesteśmy w gościach, a w domu tylko we trójkę.
A właśnie dla naszej trójki. Przecież są Święta. A może jednak ktoś do nas wpadnie.
Cieszę się na te dni choćby z tego powodu, że jutro będzie pierwszy dzień chyba od miesiąca, kiedy będziemy mogli obudzić się wszyscy razem. Ostatnio było z tym ciężko, bo Tata Filipa do pracy wybierał się albo w nocy albo bladym świtem. Wszystko po to, żeby wcześniej wracać, co nie zawsze mu wychodziło. 
A poza tym właśnie mogę poszaleć w kuchni. Lubię to strasznie.
No i świąteczne dekoracje.
Będzie to pierwsza Wielkanoc Filipa. Potem już szybciutko pierwszy majowy weekend i urodziny. A potem już wszystko będzie drugie;)

No ale do rzeczy;)
Ponieważ pochłania mnie świąteczna gorączka chciałabym już teraz życzyć Wam.

Zdrowych, pogodnych, rodzinnych i spokojnych Świąt!!!
 
Do zobaczenia, jak wszystko wróci do szarej rzeczywistości.
Albo i nie wróci;)

10 komentarzy:

  1. Wesołych ode mnie i od mojego Filipka :) Życzę Wam tego, żeby już nie wróciło do szarej rzeczywistości :) Żeby pojawiła się w Waszej nowej rzeczywistości mała fasolka :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia na zakupach...i życzę wesołych świąt aby te pierwsze były najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I dla Wasze trójeczki zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy :) i smacznego jajka! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołych świąt , no i byście za rok byli już nie we trójkę, a w czwórkę!
    pozdrawiam cieplutko;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam świątecznie: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/04/koci-zajaczek-dla-matki-i-nie-tylko.html

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie już wraca po woli do normy i dopiero nadrabiam zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe pamiętam ten szał pierwszych świąt synka ale za to w tym roku całkowity spadek formy skoro jedziemy w gości to olałam system i lewie rzeżuchę zasiałam;) Pocieszam się faktem, że za rok mam kolejną szansę na próbę stworzenia idealnych świąt. Zatem przesyłam spóźnione życzenia bo przecież szczęścia nigdy dość:)

    OdpowiedzUsuń