poniedziałek, 5 maja 2014

I minął roczek...

Witam serdecznie po ważnym dla nas weekendzie;)e
No i stało się. Nasz synek nie jest już niemowlakiem. Wczoraj, dokładnie o 13.20 minął rok odkąd pierwszy raz ujrzałam tego małego rozrabiakę. Już wtedy wszystko wskazywało na to, że będzie charakternym chłopakiem. Zakrzyczał na cały świat, a potem zamilkł i tylko grzecznie oswajał się z nowym otoczeniem. Za to Matka płakała cały czas.
Płakałam rok temu i płakałam wczoraj. Wzruszyłam się strasznie, myślałam nawet, że narobię scen w trakcie imprezy roczkowej, ale obowiązki mnie przytłoczyły i nie było czasu na płacz.
A impreza była, na cztery fajerki. 
Była prababcia, niestety tylko jedna, bo druga się pochorowała. Ale nic nie straciła, bo po wszystkim Fi odwiedził ją osobiście z ciastem. Była chrzestna z narzeczonym, byli dziadkowie, no i dwie ciocio-babcie z rodzinami.
Drugi dziadek, czyli mój tata, odwiedził nas dzień wcześniej. Przywiózł torcik i poczęstunek na przyjęcie. No i mini prezencik, bo ten główny jeszcze nie doszedł. Dziadek ma fioła na punkcie zakupów w internecie i czasem takie krzaczki wychodzą. A pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu nie potrafił włączyć komputera;)
Chrzestny niestety też nie przyjechał. No cóż ma kawałek drogi i pracę na drugi dzień.
Ogółem impreza była bardzo udana. Filip wyspał się przed, żeby potem wybawić się ze wszystkimi na całego. A po wszystkim znów zasnął i dał rodzicom doprowadzić mieszkanie do porządku.
Prezenty, prezenty. Głównie ubranka, ale znalazł się też piesek na sznurku od prababci, samochodzik od cioci i lampka żółwik od chrzestnej. Teściowie niestety nie pomyśleli nad swoim prezentem i kupili rowerek przeznaczony dla dzieci od lat trzech. Nawet mimo wielkiej mojej dobrej woli, nie nadaje się on dla rocznego dziecka. A ja mam teraz tylko problem, co z tym zrobić. Chciałabym jednak, żeby Filip miał prezent na roczek, a nie za dwa lata. Mam nadzieję, że da się wymienić i teściowie znów się z byle powodu nie obrażą.
No, ale ten mały incydent nie popsuje nam zadowolenia z dobrze wykonanego zadania. Co prawda Filipa impreza mało interesowała, wolał biegać i skakać po dywanie z ciotkami. Co prawda zamiast dmuchać świeczki wolał ściągać zastawę ze stołu, to myślę, że wszyscy byli zadowoleni. My na pewno jesteśmy. Tylko zdjęć mało, bo nikt nie pomyślał, a ja miałam inne sprawy na głowie. Szkoda, bo chciałam mieć pamiątkę. Ale nie ma tego złego, będzie pretekst, żeby męża namówić na sesję roczkową u jego kolegi.

A tak to się mniej więcej prezentowało:


A oto torcik od mojego taty. Refleksja o tym, że przydałoby się zrobić zdjęcie naszła mnie troszkę późno;)


A na koniec coś dla nas;) W końcu też mieliśmy swoje święto;)

Jak my się teraz odnajdziemy bez przygotowań i z rocznym dzieckiem? Jeszcze nie mogę w to wszystko uwierzyć. Moje dziecko ma już roczek.

20 komentarzy:

  1. Sto lat dla młodego mężczyzny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego dla solenizanta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego Fifulku :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego dla Filipa! Oby w każdym dniu towarzyszyła mu radość oraz uśmiech!!
    ps. też płakałam po roku w dzień narodzin syna, wszystko wróciło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Masz już dziecko a nie niemowlę :) Teraz z górki ;) Ps. Ten borsuczy tort jest po prostu obłędny :) Ciekawe czy tak samo smakował ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje!!! A dla Fifiego moc serdecznych zyczen :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ozdoby jakie. Impreza pełną gębą. Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  8. 100 Lat dla Filipka.. ale wszystko ładnie urzadziłaś mamusia!!:*:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sto lat filipku! :) Tort mnie powalił na kolana, jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, najlepszego! Kurcze, pamiętam roczek Kuby... A za pięć miesięcy przyjdzie nam świętować dwa latka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rośnij zdrowo Filipku i codziennie dawaj rodzicom mnóstwo powodów do radości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego dla Filipa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego dobrego Filipie!:* Dorosły Facet już z Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Filipek bardzo, bardzo dziękuje za życzenia i przesyła buziaczki ;**
    A torcik smakował cytrynowo i był baaaardzo słodki;)

    OdpowiedzUsuń
  15. sto lat :) piękny tort. Jeżeli się nie uda wymienić rowerka to może Cię pocieszy, że Mikołaj dostał na 2 latka i od razu zaczął na nim jeździć, więc może postoi rok a nie dwa :) chociaz rzeczywiście nie pomyśleli, bo Jezeli nie mieli pomysłu to mogli zapytać. Cieszę się, że impreza udana. Jeszcze raz dużo zdrowia i pogody ducha dla małego Urwisa i dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego Przystojniaku!!! Całuski ode mnie i Marysi :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajny, ciekawy torcik :)
    Sto lat !!! :*

    OdpowiedzUsuń