piątek, 2 maja 2014

Pięć lat...

Pięć lat temu o tej porze czekałam niespokojnie na zostanie żoną swojego męża.
Ślub wzięliśmy w kościele pod miastem, a wesele urządziliśmy w zaprzyjaźnionym hotelu.
Było fajnie, choć nie idealnie. Żałuję niektórych niedopracowanych spraw, najbardziej źle dobranej sukni, ale tak już jest, jak się wszystko załatwia samemu. A z suknią zwyczajnie nie miał kto doradzić i w efekcie końcowym wyglądałam troszkę niekorzystnie. Ale było minęło;) Suknia dalej wisi na strychu u mojego taty, ale teraz wlazłyby w nią dwie mnie. Zazwyczaj mówi się, że kobiety tyją po ślubie, a u mnie było odwrotnie;)


Ale wracając do tych pięciu lat.
Było różnie, był moment, że było blisko rozpadu wszystkiego, a my daliśmy radę. Teraz jesteśmy innymi ludźmi i wiem, że złe dni nie powrócą już nigdy. To co się działo wcześniej, już nigdy się nie powtórzy. Teraz wiem, że brakowało nam dziecka i to nas wykańczało. Marazm, rutyna, ciągle to samo. Robiliśmy swoje i nawet nie rozmawialiśmy. Jeździliśmy na wakacje, chodziliśmy na imprezy, a po powrocie do domu ciągle to samo. A potem wszystko się zmieniło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. No i jesteśmy rodziną. Nawet te gorsze dni były nam potrzebne, żeby dojść do punktu, w którym jesteśmy. Teraz też się kłócimy, narzekamy na siebie, ale zawsze dochodzimy do jakiegoś kompromisu. Bywa ciężko, ale zawsze możemy na siebie liczyć. Znamy się łącznie 16 lat, prawie 10 jesteśmy parę więc mieliśmy sporo czasu, żeby się poznać. A teraz nasze życie znów wywraca się do góry nogami, a ja wiem, że damy radę. Bo kto ma dać jak nie my.


2 maj, to również wyjątkowy dzień z innego powodu.
To tego dnia, rok temu, wyszłam z domu przed 7 rano, by wrócić do niego już z dzieckiem na ręku.
To była nasza 4. rocznica, a ja spędziłam ją w szpitalu czekając na to co się będzie działo. Cicho liczyliśmy, że to właśnie tego dnia przyjdzie na świat Filip. No niestety się nie udało;) Fi urodził się dwa dni później.

A dziś?
Dziś myślimy przede wszystkim o zbliżających się urodzinach Fifula. Jutro święto, wszystko pozamykane więc wszystko co jest do kupienia, trzeba kupić już dziś. Przyznam się, że poszłam trochę na łatwiznę, bo nigdy nie robiliśmy takiej większej imprezy sami w domu. No i tym razem stchórzyłam i zamówiłam część jedzenia w hotelu, w którym mieliśmy wesele i robiliśmy Filipka chrzciny. Resztę robię sama, nabieram wprawy i może już kolejna impreza rodzinna będzie dla mnie pestką;)
A ja od męża dostałam pierścionek. Nasz zaręczynowy jest raczej symboliczny, mąż wręczając mi go  powiedział, że jak się dorobi, to dostanę drugi. I można chyba uznać, że się dorobił;) Nic oczywiście nie zmieni faktu, że zaręczynowy jest na zawsze wyjątkowy, ale ten będzie wyjątkowy na 5. rocznicę ślubu.
A wieczorkiem, jak już synek pójdzie spać, pewnie skusimy się na jakąś komedię romantyczną.
Żeby nie było, ja dla męża też mam prezent. Ale na razie nie powiem nic. Dodam tylko, że mąż jest z prezentu bardzo zadowolony;)

Życzę Wam wszystkim udanego weekendu!!!
My zaczynamy już dziś świętowanie, żeby skończyć je w niedzielę imprezą roczkową naszego synka.
Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce.

18 komentarzy:

  1. Życzę Wam kolejnych pięciu latx10 w szczęściu i zdrowiu. Pogody ducha i siły do trwania w trudniejszych chwilach. I gromadki pocieszek, żeby Filipek miał się z kim bawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, czy tym prezentem jest to co myślę? :)))
    Gratuluję rocznicy i życzę kolejnych cudnych lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana jak najwięcej takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje, wszystkiego dobrego!!!!! I kolejnych pięciu, a później kolejnych i kolejnych lat w szczęście, zdrowiu i miłości :) Tak napisałaś że chyba wszyscy domyślają się co to za prezent :D Albo wszyscy się mylimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje i oby tak dalej, aż do złotych godow ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jeszcze kolejnych dziesiatek w szczesciu wam życzymy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby więcej takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo fajnie, że potraficie radzić sobie z trudnościami, że Was to wzmacnia, a nie oddala.. życzę Wam wszystkiego naj...

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje z okazji rocznicy i wielu, wielu wspólnych lat w szczęściu życzę!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję, wszystkiego dobrego na następne lata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego dobrego na następne lata kochana!!!:**

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluje i ja :D fajnie powspominac po czasie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję. Dla was majowy weekend potrójnie świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dalszego szczęścia życzę dla Was! I 100 lat dla Filipka!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy! :* I stóweczka dla Fifula!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję :) Piękne zdjęcia mieliście i jak dla mnie to wyglądałaś super!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Wam Kochani za życzenia dla nas i dla Filipka oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyglądałaś !
    Wszystkiego co Najlepsze ! :)

    OdpowiedzUsuń