czwartek, 22 maja 2014

Sezon balkonowy rozpoczęty...

Ponieważ mieszkamy w bloku, ponieważ ciekawych miejsc dla dziecka w okolicy jak na lekarstwo i ponieważ zwyczajnie czasem muszę zrobić coś w domu i nie mogę z Filipem wyjść na plac zabaw, postanowiłam urządzić mu jego namiastkę na balkonie.
Trochę nie szło nam zainicjowanie sezonu balkonowego.
Na początek na balkoniku wylądowała pusta piaskownica. Żeby zainteresować nią Filipa, Matka nawrzucała do niej klocków. Przydałby się piasek, ale Tata Filipa jakoś się ociągał z jego zorganizowaniem.


Potem przybył piasek, ale pogoda zaczęła się kiepścić. Filip tylko jednego popołudnia miał okazję skorzystać z piaskownicy.


Jak już w końcu nadeszło słoneczko i piękna pogoda, pobawiliśmy się na balkonie jeden dzień, a już następnego zacięły nam się drzwi. Ale było mi żal dzieciaka stojącego w drzwiach i patrzącego co jest na zewnątrz. Na szczęście Tata Filipa szybko wrócił do domu i mamy już balkonik do dyspozycji kiedy tylko chcemy. A chcemy najczęściej przed południem. Popołudniem to my zwiedzamy okolice bliższe i dalekie. Wczoraj na przykład poniosło nas nad nasz lubelski Zalew skorzystać z wypasionego placu zabaw i towarzystwa innych dzieci.


Cały czas myślę co jeszcze można by było wstawić na balkon, żeby Fi miał więcej przyjemności.
Macie jakieś pomysły?
Zaznaczam, że balkon nie jest jakoś strasznie wielki.

30 komentarzy:

  1. namiot! :)
    do wygrania w konkursie będzie za moment :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Muszę się rozejrzeć po sklepach;)

      Usuń
  3. A czy Twojemu dziecku nie jest za gorąco? Przecież dzisiaj było z 27 stopni. Mówiłaś że masz dużo ciuszków na wakacje to pochwal się, a maluszkowi też napewno będzie lepiej w taki upał na krótko :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już biegał w krótkim rękawku i galotach, a te zdjęcia są sprzed paru dni.

      Usuń
  4. Namiot, huśtawkę wieszaną pod "sufitem" balkonu, konika do skakania albo plastikowy bujaczek np. w kształcie motoru, będzie mógł stać nawet w deszczu :-)
    U nas piaskownica wciąż czeka na piasek więc Mały grzebie w ziemi między kwiatami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sąsiedzi maja taką huśtawkę podwieszaną, właśnie parę dni temu zwróciłam uwagę, fajna sprawa, muszę męża przycisnąć.
      U nas mimo piaskownicy Fi dalej grzebie w kwiatkach.

      Usuń
  5. Pod opieką to nawet basenik, ja rozkładałam taki dawałam wiadro wody i zabawki i Dasiek chlapał się godzinami w ciepłej wodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad basenikiem, ale kurcze, drugie piętro, co sąsiedzi powiedzą;)

      Usuń
    2. Pewnie nic jak podłożysz pod niego kocyk żeby wrazie "wylewnej" zabawy woda w niego wsiąkła :)

      Usuń
    3. My na drugim piętrze właśnie mamy i jest super ;) Sąsiedzi nawet nie widzą, że jest w sumie, chyba, że piski radości słyszą :)

      Usuń
  6. Fajny masz balkonik. Może jaki mały namiocik/domek dla dzieci by tam wstawić ? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe też jestem za namiotem:) my wlasnie taki jeden mamy, co stoi w domu i na balkonie:) o piaskownicy też myślałam, ale u nas by sie nie sprawdziła (jeszcze) bo Filip zamiast sie bawić zjada piach...poza tym obawiam sie połowy piaskownicy w domu...jak z tym u Was? Widać, że Filipek bardzo zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest próg między balkonem i salonem, Fi ma problemy z jego pokonaniem, przez ten czas piasek się ze stópek obsypie;) A nosić na razie nie nosi, ale wszystko przed nami;)
      Filip przetestował jedzenie ziemi z kwiatków, ale z czasem mu przeszło.

      Usuń
  8. My mamy basenik i namiot, w namiocie koc i zabawki...choć ostatnio sprzątnęłam bo bede sadzić kwiatki..w baseniku nalałam wody ok 15 cm... jak się boisz o sąsiadów tak jak ja, rozłóż taką piankową matę łazienkową to wchłania wodę dość dobrze...lub dołem rozłóż zrolowany ręcznik...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy kwiatki w skrzynkach za balkonem, a cały balkon dla Filipa. No czasem wystawię suszarkę na pranie;) Ale akurat to to atrakcja;)

      Usuń
  9. Też zastanawiam się nad namiotem, ale u nas na podwórku to pewnie by fruwał, a do tego grzał się koszmarnie! Ale pomysł z huśtawką (też męża cisnę!) jest dobry, bujaczki też fajna rzecz, Woda u mojego syna w zeszłym roku sprawdziła się idealnie, uwielbia przelewać, a sąsiadami się nie przejmuj, w końcu to małe dziecko i powinni się cieszyć, że woda leci a nie np. dżem, razem ze słoikiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas balkon zabudowany z trzech stron więc nawet jak im pokapie, to najwyżej do kwiatków w skrzynkach;)

      Usuń
  10. Oooo właśnie rozważam zakup identycznej piaskownicy, tyle że podwójnej, coby w jednej wodą można było się pociapać ;) Może jakiś pojazd albo bujak by się tam wam sprawdził ? Ciężarówa? Coś mobilnego ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podwójną piaskownicę będziesz miała, jak kupisz sobie takie dwie pojedyncze;)

      Usuń
  11. Czytałam wcześniej na telefonie i o namiocie miałam napisać ;) My mamy taki nasz biwakowy dwuosobowy mały i jest super, dałam do środka kołdrę i mały się bawi zabawkami, wchodzi i się chowa, komarów i much nie ma, przed słońcem można zasłonić trochę. Poza tym mamy jeździk, ciuchcię, samochodzik. Basen mały, ale to taki, że wyciągam napełniam wodą i wieczorem, albo po kilku dniach chowam. Nad piaskownicą się zastanawiam, ale mąż się boi, że wtedy już w ogóle z balkonu nie wyjdziemy :D Skąd piasek wzięliście? Gdzieś się kupuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok modyfikuję pytanie ;) Wiem gdzie znaleźć piasek, pytanie ile go potrzeba? Macie chyba piaskownicę 107x107 cm mniej więcej i z 50 kg piasku wystarczy? Orientujesz się?

      Usuń
    2. Powiem szczerze, że nie mam pojęcia. Mąż pojechał do zaprzyjaźnionego sklepu budowlanego i powiedział im, że chce kupić piasku dla syna do piaskownicy, a oni dali mu worek i łopatę i kazali sobie wziąć ile chce;) Ile tego było, nie mam pojęcia;)

      Usuń
  12. Teraz są ekstra pompowane rzeczy, mini basenik z palmą lub mini zjeżdżalnią to super pomysł na upalne dni, moi chłopcy uwielbiają zabawy w wodzie, są też namiociki np w ikei, my mamy zamek ale jest też mniejszy kwadrat z otworami, można włożyć mięciutki kocyk, trochę poduszek, wymyślić jakiś fajny garaż dla samochodzików piętrowy. Zazdroszczę balkonu bo mały nie jest, marzę o miejscu na sadzenie ziół, kwiatków i kąciku dla naszych chłopców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My kiedyś całą plantację mieliśmy na balkonie. Ja kwiaty, mąż warzywka, nawet paprykę hodował, a teraz balkon oddaliśmy Filipowi. Nam zostały kwiaty za balkonem i pod sufitem;)

      Usuń
  13. Super, że macie duży balkon - jest gdzie urządzać 'plac zabaw' :) super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piaskownica na balkonie świetny pomysł ;)
    pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale masz super duży balkon. Ja też myśłałam o tym, zęby zrobić "piaskownicę" na balkonie, ale aż się boję tego, zę ten piach nosiłby się do pokoju. Ale super sprawa.

    OdpowiedzUsuń