wtorek, 10 czerwca 2014

Cotygodniowy Portret Dziecka: 23/52.

Borsisław balkonuje;)


Doradźcie mi proszę, co mam zrobić z dzieckiem, które za nic na świecie nie chce nosić nakrycia głowy.
Ściąga, zrywa, kombinuje aż w końcu pozbędzie się czapy z głowy.

8 komentarzy:

  1. Zapuścić włosy albo kupić chustę (trudniej ja ściągnąć) albo wiązane czapki albo niech sobie sam wybierze jakiś kapelusik....

    OdpowiedzUsuń
  2. Noooo niech nie nosi. Jego prawo, wiem, że niebezpieczne, ale jak takie dziecko patrzy na Ciebie i widzi, że nie masz niczego na głowie, to się nie dziw, że sam nie chce ;) Trzymaj sie cienia i niech cień będzie z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A po co go zmuszać? Po prostu unikajcie ostrego słońca a nic złego się nie stanie :) ja się nie dziwię że w taki upał nie chce mieć dodatkowej warstwy materiału na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. H&M ma cudowne kapelusiki ze śmiesznymi uszkami itp. Weź go do sklepu i niech jeden sobie wybierze - chyba takim cudeńkom żadne dziecko się nie oprze a poza tym to będzie jego wybór wiec i podejście może się zmienić

    OdpowiedzUsuń
  5. On nie ma włosków takich gęstych więc pozwól mu samemu wybrać czapę, a jak nie to wychodz na spacery w godzinach rannych do 11 i potem po 17 wtedy nie ma takiego słońca strasznego a na balkonie jakiś parasol ochronny może? Na takie słońce to nie jest dobrze, żeby dziecko siedziało z gołą głową. Ja nie polecam grubych czapek z daszkiem i tego typu wynalazki, żeby rodzicom się podobało. Cieniutki bawełniany biały najlepiej kapelusik lub chustka wystarczy. Na siłę nie da rady więc nawet nie próbuj. Ja swoją córe sadzałam przed lustrem pozwalałam jej samej ubrać kapelusz i biłam brawo i ona się cieszyła, że ładnie wygląda. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas ten sam problem, generalnie staramy się unikać ostrego słońca, co nie zawsze nam wychodzi. Czasem jak Karol dobrze się bawi to wykorzystuję okazję i zakładam jakąś czapkę, wtedy nie zwraca uwagi i na dłuższą chwilę zostaje łepetynka okryta. Do czasu jednak. Z tym chyba nie wygrasz... Ja sama też nie mam ochoty w ten upał nosić czapki, więc nie dziwie się dziecku :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też miałam ten problem. Wybrał sobie czapkę z myszką miki, nosił tył do przodu i był zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń