środa, 12 marca 2014

Butelka treningowa "niekapek" MAM.

Jakiś czas temu dostaliśmy do przetestowania kubek niekapek firmy MAM.
Nie powiem, ucieszyliśmy się bardzo, bo nasz syn pił tylko z piersi i uznaliśmy, że czas go nauczyć czegoś innego.
Ponieważ odmawiał butelki ze smoczkiem postanowiliśmy pójść o krok dalej.
Zakupiliśmy nawet dwa kubki innej firmy, ale jeden od razu poszedł w odstawkę, bo miał sztywny, plastikowy ustnik. Drugi zostawiliśmy na wierzchu, żeby co jakiś czas małemu podtykać, a nóż się skusi i nauczy.
I wtedy przyszła do nas paczka z MAM z ich niekapkiem.
Pierwsze moje wrażenie było takie, że kubek jest zwyczajnie za wielki dla naszego syna, któremu miał służyć tylko do napicia się, nie do najedzenia.
Druga rzecz budząca moje wątpliwości to zbyt duży ustnik. Wydawało mi się, że dziecko nie będzie w stanie tak się zaciągnąć, żeby się napić.
Ogółem z wyglądu bardzo nam się spodobał, do tej pory niekapki kojarzyły mi się z małymi banieczkami, a tu dostaliśmy pełnowymiarową butlę w fajnym kształcie.
Do tego uchwyty nie za duże i nie odstające tak bardzo, jak przy innych niekapkach.

Z użytkowaniem było już trochę gorzej, bo Filip na początku zaczął traktować ją jako gryzak i zabawkę.
Z czasem coś mu zaczęło wychodzić, ale żeby zasysał się i pił, to nie powiem.
Troszkę mu jednak ciążyła taka duża butla i jak tak się z nią tarmosił, to potrafił się pozalewać.
Ćwiczyliśmy, próbowaliśmy i postanowiliśmy stosować niekapki zamiennie.
I tak do tej pory używamy MAM bardziej do zabawy. Jak Filip jest w nastroju, to się z nim przewraca przy okazji kosztując soczków i herbatek.
A gdy chodzi nam o szybkie napicie się, na przykład po jedzeniu, to używamy innego niekapka, z bardziej płaskim ustnikiem i mniejszego.
Nie jest to oczywiście miarodajna opinia, bo Filip w ogóle jest mało niekapkowy. Ciągle szukam jakiegoś rozwiązania, żeby zechciał coś pić innego niż mleko z piersi, ale nie za dobrze mi to idzie. Ostatnio odkryliśmy, że Fi woli pić jak dorosły;)


Podsumowując.
Ciężko mi ocenić, jakby kubek sprawdził się u dziecka nie cyckowego, a butelkowego. U nas sama nauka picia z kubeczka to przygoda, dla Filipa to tylko zabawa, przy okazji której coś tam poleci do pyszczka. Bardzo dobrze sprawdza się przy ząbkowaniu, bo ustnik jest miękki i nadaje się do żucia.
Z wyglądu jest bardzo ładny.
Ja osobiście bym poleciła, bo dla dziecka picie z tego kubka to mega frajda.

14 komentarzy:

  1. Szczerze to ogromna ta butla...moi chłopcy nie chcieli pić z niekapków, a masa ich stoi w szawce, zawsze z tego niekapka coś im uciekało, a z maminego kubka ani kropli...Przez 10 lat pozbyłam się 3 kubków i nie umiem znaleźc tego mojego jedynego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też z tymi niekapkami zawsze coś nie tak;)

      Usuń
  2. Mój Kuba uwielbiał niekapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip też, ale rzucać i gryźć, a napije się tylko troszkę, jak mu się już bardzo chce pić.

      Usuń
  3. Fajny ten niekapek. U nas żaden treningowy nie przeszedł- od razu poszliśmy w normalne kubki i bidony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też chyba tak się skończy, bo mam już dość eksperymentów;)

      Usuń
  4. daj znać jak znajdziesz sposób na tego swojego uparciucha. Nasz taki sam gagatek pomimo, że malutki - wszystkie smoki są na NIE, butla z mlekiem matki również :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam najlepiej wychodzi picie prosto z kubka, ale przy okazji wszystko pozalewane;)

      Usuń
  5. moja Zosia na początku nie wiedziała co się dzieje jak miała pić z niekapka, ale nauczyła się. Butelka ze smoczkiem poszła w odstawkę, jedynie po kąpieli jest tylko używana :) Zapraszam na nowego bloga http://zosiulinkowo.blogspot.com/ i oczywiście wraca Twoja stara czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Filip ma tak jak LAura, tylk piers i nic wiecej, ewentualnie chciala z kubeczka. Ale spokojnie, w koncu nawet z butli potrafi pic :) najpierw wprowadzilam niekapek taki kapek bardziej zeby wiedziala ze tam jest picie, potem niekapek, a teraz butle (toche sie cofam ale butla byla z mysla o piciu mm w nocy-niestety to nie przeszlo dalej mleko tylko z piersi) Dzieci wiedza co dobre:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam twój Blog do Liebster Blog Award!
    Szczegóły w moim poście. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas niestety ten niekapek się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany ile ja niekapków testowałam... Fortunę wydałam bo wszystkie były be.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cali jakoś nigdy do niekapków się nie przekonała i nie pije z nich.:)

    OdpowiedzUsuń