środa, 10 października 2018

Świat jest piękny... czyli "Filip, lis i magia słów".

Dzieci nam rosną, rozwijają się, stają się bardziej samodzielne, spotykają na swojej drodze inne dzieci, innych ludzi, różne sytuacje. Niejednokrotnie są to ludzie i sytuacje znacznie różniące się od tych, które do tej pory spotykały w swoim najbliższym otoczeniu. Dodatkowo stykają się z nimi często nie mając w pobliży mamy czy taty, muszą być na nie przygotowane i wiedzieć, jak sobie z nimi radzić. Nie wszystkie doświadczenia związane ze światem zewnętrznym, tym innym od domu, są pozytywne. Nie wszystkie reakcje i zachowania naszych dzieci, są takie, jak byśmy tego chcieli. Ale jest coś, co sprawi, że świat naokoło, nasz świat będzie taki, jakim chcielibyśmy, żeby był... To dobre nastawienie, pozytywne myślenie i magiczne słowa...

piątek, 28 września 2018

Zajęcia dodatkowe przedszkolaka... Czym się kierować i jak nie przesadzić?

Zaczął się rok szkolny, wrzesień, za oknem coraz chłodniej, my coraz częściej myślimy o długich jesiennych i zimowych popołudniach z dziećmi i o tym, jak im ten czas zapełnić, żeby się nie nudziły, ale też tak, żeby nas nie zamęczyły. Na przeciw naszym obawom czy sprostamy oczekiwaniom wychodzą przeróżne instytucje organizujące zajęcia dodatkowe dla dzieci w zasadzie nawet takich jeszcze nie chodzących. W przedszkolu, w galerii handlowej, na spacerze, na mailu... Wszędzie propozycje, oferty, zaproszenia na zajęcia pokazowe. Nam aż się oczy na to śmieją, bo "w naszych czasach" tego nie było... Chciałoby się dać dzieciom wszystko. I zabawę, i naukę, i sport... Wszystko, z czego potem, w późniejszym życiu będą mogły skorzystać. Ale jest tego taki ogrom, że czasem łatwo się zagubić i być może przesadzić... Jak to zgrać, żeby było miło, łatwo i przyjemnie? 

poniedziałek, 24 września 2018

Jesień już... czyli prosta zupa krem z dyni.

Moje starsze dziecko to niejadek... Znaczy, je sporo, ale tylko kilka rzeczy, które lubi. Jak czegoś nie zna lub nie chce, to nie ma szans na to, żeby choć wziął do ust. Nie tyka mięsa innego niż nuggetsy, nie je warzyw innych niż ziemniaki, z owoców też tylko jabłka i arbuz... Zbyt wiele tego nie ma, a ja mam obawy, że ciężko mi będzie zadbać o odpowiednią ilość witamin w jego diecie. Nie przechodzą numery z wycinaniem kształtów, nic nie daje układanie obrazków. Filipa to bawi, ale do ust nie weźmie. Na szczęście jakiś czas temu moim dzieciom zaimponował pomarańczowy kolor dyni i tak powstał pomysł zupy krem...

wtorek, 18 września 2018

A gdyby tak rzucić wszystko... czyli Szkoła Dyrektora Dreamera - Justyna Balcewicz.

Każdemu z nas wrzesień kojarzy się z powrotem do szkoły, z końcem laby, beztroski, ciepła... Szkoła, to nudna codzienność, szarość, obowiązki, które niejednokrotnie odbierają czas, który chętniej przeznaczylibyśmy na coś przyjemniejszego. Poranki, gdy trzeba wstać, wysunąć nogi spod cieplutkiej kołdry, ubrać się i wyruszyć w świat, mimo że wcale nie mamy na to ochoty. Zaganiani rodzice, ciężkie plecaki, krótkie dnie i wieczne zmęczenie...
Ale spróbujcie sobie przypomnieć z jakimi emocjami człapaliście pierwszego września do szkoły. Jak ściskało wam się serce na myśl o dawno niewidzianych znajomych, jak głaskaliście każdy zeszyt i przeglądaliście każdą książkę zanim jeszcze musieliście to zrobić. Jak po wejściu do szkoły zaglądaliście w każdy kąt, sprawdzaliście co się zmieniło, rozsiadaliście się z rozczuleniem w ławkach.

piątek, 14 września 2018

Znikający ludzie... czyli jak pożegnać opiekunkę...

Jesteśmy dorośli, wiele w życiu przeszliśmy, wiele wiemy, wielu ludzi poznaliśmy, wiele osób zniknęło z naszego życia, wiele osób się przewinęło, z wieloma nasze kontakty się rozluźniły, z wieloma urwały nagle i bezpowrotnie. Jakoś sobie z tym radzimy, od czasu do czasu nadejdzie nas refleksja, ale raczej nie rozpaczamy, nie drzemy szat, zdajemy sobie sprawę z tego, że taka jest kolej rzeczy... 
Co innego z dziećmi, które jak się przywiązują, to często na całego, jak ufają, to bezgranicznie, jak kochają, to bez limitów... Dla dziecka każde rozstanie jest wielkie, każda tęsknota ogromna, każdy zawód boli najbardziej. 
Jak sobie z tym radzić, jak tłumaczyć, co zrobić, żeby "znikający ludzie" nie pozostawili zadry w sercu naszego dziecka, a przy okazji i naszym, bo każde cierpienie dziecka boli też nas. Jak mądrze przejść przez odejście niani, zmianę w przedszkolu czy rodzinne rozstanie???

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Prosty przecier z ogórków...

Tego lata pierwszy raz na naszej działce zagościła grządka warzywna... Jeszcze taka prowizoryczna, nieprzygotowana jak należy, niewielka i chaotyczna, ale potrzeba pomidorów na przecier i ogórków na kiszenie była silniejsza i udało mi się przekonać Małżonka do przekopania skromnej części trawnika na poczet właśnie zagonka. Miałam wizję dbania o uprawy, weekendów i popołudni na działce, ale, jak zwykle, nasze plany mają to do tego, że lubią się komplikować i tym razem było podobnie. Niemniej jednak okazało się, że plon ogórkowy udał nam się wyjątkowo dobrze, a ja nie nadążałam ze zbieraniem i ładowaniem wszystkiego do słoików. W międzyczasie kilka wyjazdów, podczas których ogórasy nie chciały poczekać z rośnięciem i zostałam z całą górą nieco przydużych sztuk. Początkowo robiłam z nich małosolne w dużym słoju, ale pod koniec sezonu i one nam się przejadły. Co więc robić, bo wyrzucić szkoda...?

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Kodeks drogowy przystępny i zdrowy czyli subiektywny komentarz bieżący...

Czasem siedzę bezczynnie i z nudów przeglądam Facebooka. Coraz mniej tam wiadomości od naszych znajomych, coraz więcej reklam, nachalnych banerów czy wiadomości z kraju i ze świata. I choć te wiadomości zazwyczaj są pobieżne i niewiele wnoszę do mojej wiedzy, co i dlaczego zaszło, to wystarczy wejść w komentarze, by już za chwilkę musieć sięgać po proszki obniżające ciśnienie. Bo, wydawać by się mogło, że jasne i logiczne, ktoś popełnił przestępstwo, zrobił coś nagannego, coś się stało z powodu czyjegoś zaniedbania lub przez czyjś błąd i jest to godne potępienia... Ale nie... Internauci wiedzą swoje, a jak masz inne zdanie, to ty jesteś zbrodniarz, bandyta, i... tutaj pozostawię puste miejsce, wszak to blog matki dwójki dzieci i nie wypada.