środa, 26 listopada 2014

Cotygodniowy Portret Dziecka: 47/52.

Choć Fifi ostatnio strasznie zbuntowany, choć cierpliwość mi się kończy, a psychika wysiada, to czasem aż trudno się nie uśmiechnąć, jak się na niego patrzy. 


Żąda pięciu koszulek, ale ściąga spodnie. Od paru dni odmawia jedzenia. Ryczy z byle powodu. Nie daje nam żyć, ale przyjdzie przytuli się i jakoś cała złość przechodzi. 
Dziś dzień dzikiego ryku więc pocieszam się patrząc na to zdjęcie. W realu tak wesoło i kolorowo nie jest. 
Trzymajcie kciuki za wytrwałość.

21 komentarzy:

  1. Haha... skąd ja to znam, przed obcymi lub na zdjęciu aniołek a w domu pokazuje różki. Kochane dzieciaczki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochane, kochane;) Gdyby nie były takie kochane, to dawno by nam cierpliwości zbrakło;)

      Usuń
  2. To są uroki chyba każdego dziecka. :D Cóż można napisać w tej sytuacji... wdech, wydech. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz to już przeddzień buntu dwulatka a to może być hm... skomplikowane, ale dacie radę, wszyscy dają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widzę pierwsze oznaki buntu i boję się co będzie później, ale radę damy;) Innego wyjścia nie ma;)

      Usuń
  4. U mnie na każdy zakaz Młody reaguję rzucaniem się po podłodze niby płaczem bo ani łezka nie poleci i tupaniem rąk i nóg.... Może to faktycznie bunt 2 latka u Nas 2 latka skończone haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Fifi udawał płacz w łóżeczku przed snem, ale jak się na nim poznałam i przestałam reagować, to jakoś odpuścił;) Ale w innych sytuacjach nie chce dać spokoju i takie ataki mam przynajmniej kilka razy dziennie.

      Usuń
  5. Jany ale podobny do Ciebie :)...blondasek słodki...przynajmniej na zdjęciu, hihi... a co do konkursu..mam w planach robić szablony dla dzieci. szczegóły będą na blogu w nowej zakładce która tworzę..pzdr Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobny, podobny. Kiedyś pokazałam teściom moje zdjęcia, jak miałam ok 3 miesięcy, to myśleli, że to Fifi;) Przeglądali, uśmiechali się, aż trafili na zdjęcie, na którym im się coś ewidentnie nie zgadzało;)
      A do zakładki na pewno zajrzę;)

      Usuń
  6. Słyszałam o buntach dwu-trzylatków. Trzymam za Was kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle;)

      Usuń
  7. Chyba przez pogodę mają takie humory te chłopy nasze;)
    Uśmiech wynagradza wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  8. słodki ten Wasz Filipek.
    Cudowne kapciuszki. Mogę wiedzieć skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paputki od Zazzu. Troszkę już znoszone, ale Fifi bardzo je lubi :)

      Usuń
  9. Nominuję Cię do Libster Blog Award.
    Szczegóły na: http://dmcszn.blogspot.com/2014/11/libster-blog-award.html
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. A na zdjęciu prawdziwy anioł!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zrobiłam zdjęcie Filipa, jak się wydzierał w niebo głosy, to mnie rodzina okrzyczała, że oczerniam dziecko;) Toż to taki aniołek;)

      Usuń