środa, 24 kwietnia 2019

Smak dzieciństwa... - czyli proste ciasto z rabarbarem - przypomnienie posta ;)

18 maja 2015

Wiosna się u nas rozgościła i choć kapryśna, to widać ją wszędzie i czuć ją wszędzie. My też zmieniliśmy nasze przyzwyczajenia i do planu dnia dodaliśmy codzienne, popołudniowe, długie spacery. Gdyby nie te spacery, to pewnie znów bym przegapiła sezon na rabarbar. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio go jadłam pod jakąkolwiek postacią. Na pewno w dzieciństwie. Bo to rabarbar właśnie jest jednym z najbardziej zapamiętanych smaków dzieciństwa. U nas  na podwórku go nie było, ale za to u sąsiadów owszem. Dostępny na wyciągnięcie ręki tylko czekał, żeby go zjeść z cukrem, co też czyniliśmy namiętnie.

Ale nie tylko z cukrem smakował znakomicie. Kompot z rabarbaru był u nas na porządku dziennym. I właśnie teraz, na jednym ze spacerów, gdy zobaczyłam na straganie laski rabarbaru, taki kompot mi się zamarzył. No i co tu dużo mówić, na drugi dzień mieliśmy do popicia pyszny kompocik.


Ale co tam kompocik. Choć pyszny, to jeszcze nie to, co przyszło mi na myśl na samo wspomnienie wakacji z babcią. Ciasto z rabarbarem. Najprostsze w wykonaniu, a w smaku... niebo w gębie. Połączenie słodkiego z kwaśnym. A do tego szybkie i łatwe. Coś, co przy permanentnym braku czasu ceni się szczególnie.


Potrzebne nam będą:
  • 4 jajka,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1 łyżka cukru wanilinowego,
  • 1,5 szklanki mąki, 
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • rabarbar (ciasto super wychodzi też z brzoskwiniami z puszki, pewnie z innymi owocami też, ale ja próbowałam na razie tylko brzoskwinie i rabarbar).

Co robimy?
Miksujemy (ucieramy) jajka z cukrem i cukrem wanilinowym.
Dodajemy mąkę, proszek i olej i dalej miksujemy.
Jednolitą masę wylewamy na blachę (20x20 cm.) wyłożoną papierem (można wysmarować masłem i posypać bułką, ale ja nigdy tak nie robię, wolę dla bezpieczeństwa wyłożyć papierem).
Rabarbar obrać, pokroić i poukładać na cieście dość blisko siebie.
Piec w 180 stopniach około 30-40 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem).
Posypać obficie cukrem pudrem.


U nas to cisto zniknęło w parę minut, bo jest miękkie, puszyste, słodkie, ale nie za słodkie. W sam raz do kawy czy herbatki.


Smacznego!!!

EDIT 2019
Ciasto robi furorę nie tylko w internecie (post z przepisem jest najchętniej czytanym postem od czterech lat). Zaniesione na imprezę przedszkolną zniknęło w dwie minuty. Na niezapowiedzianą wizytę gości, na piknik, na popołudniowe zachcianki.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza