niedziela, 2 sierpnia 2015

Borsuczkowa Mama poleca - pielęgnacja twarzy.

Przez bardzo długi czas nie bardzo przykładałam wagę do różnych zabiegów pielęgnacyjnych. Miałam to szczęście, że w wieku nastu lat nie miałam specjalnych problemów z cerą, z trądzikiem. Do tego byłam szczupła, a jedynym kompleksem jaki mogłabym mieć, to cienkie włosy. Niestety, jak to zwykle bywa, mimo braku powodów do kompleksów, miałam ich od groma, a moim największym problemem był brak pewności siebie. Z tego powodu wiele czasu poświęcałam na makijaż i dobieranie ubioru, ale niewiele na pielęgnację. Troszkę to wszystko zaniedbałam, a późniejsze, dorosłe życie sprawiło, że przestałam się też interesować nowościami makijażowymi. Najpierw praca, potem starania o dzieci, w końcu dzieci i czasu na siebie jakoś brakowało. Ale przyszedł czas, że trzeba w tym wszystkim odnaleźć odrobinę siebie, zadbać o siebie, o dobre samopoczucie.  

Od jakiegoś czasu więcej czasu poświęcam kosmetykom. Może nie znam się na nich za bardzo, ale testuję i swoje zdanie mam więc od czasu do czasu mogę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, moimi nowościami, odkryciami, tym co ostatnio używam. 

Dziś zacznę od tego, co w chwili obecnej znajduje się w mojej łazience i co, moim zdaniem, jest godne polecenia.


Mixa Baby Lipidowy krem nawilżający do twarzy i ciała - krem w założeniu dla dzieci, do skóry suchej i wrażliwej, regeneruje i odżywia, opracowany tak, by minimalizować wystąpienie alergii, bez parabenów i alkoholu. Tyle od producenta. I owszem, dla dzieci fajny, łatwo się rozsmarowuje, super się wchłania i dobrze nawilża. Używam. A dla mnie fajny krem do twarzy. Może nie jako podkład pod makijaż w ciepłe dni, bo zawiera glicerynę i może powodować świecenie, ale na noc, gdy skóra wysuszona - idealny. Nadaje miękkości i elastyczności.

POSE Natural Undereye Cream - luksusowy, delikatny krem pod oczy. Odżywia, nawilża i ochrania skórę. Ja używam go pod makijaż, pod korektor. Jest lekki, może nie sprawia wrażenia przeciwzmarszczkowego, ale faktycznie wygładza fałdki, rozświetla, redukuje cienie. 

Biolaven Organic Żel Myjący do Twarzy - delikatny, aksamitny żel. Pozostawia twarz gładką, jedwabistą, miłą w dotyku. Dla mnie rewelacja. Odkrycie, które na pewno zostanie ze mną na dłużej. Zawiera olej z pestek winogron i olejek eteryczny z lawendy, który nadaje mu obłędny zapach. Polecam z ręką na sercu.

Sylveco Oczyszczający Peeling do Twarzy - kolejne moje odkrycie godne polecenia. Peeling co prawda przeznaczony do skóry ze skłonnościami do przetłuszczania się, z rozszerzonymi porami, ale ja się w nim zakochałam. Ma konsystencję glinki z drobnymi aczkolwiek mocnymi ziarenkami. Masuje, wygładza i pozostawia na skórze coś jakby aksamitną warstwę. Twarz jest po nim bardzo fajna w dotyku. Stosuję go raz w tygodniu.

Nivea Care Lekki Krem Odżywczy - tego kremu chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Dostałam do przetestowania i już u mnie został. Uniwersalny, lekki, super się wchłania. Na noc, na dzień, pod makijaż, bez makijażu.

Oczywiście to nie wszystkie kosmetyki, które przewijają się przez moje ręce, ale te zdecydowanie mnie zaskoczyły i mogę je polecić.
A jakie Wy macie kosmetyki, które do Was trafiły przypadkiem i już zostały? Jakie Was zaskoczyły tak, że spokojnie możecie wystawić im pozytywną opinię i polecić dalej?

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki Sylveco:) A ten peeling jest boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pose, Biolaven i Sylveco to marki, które mam zamiar poznać. Kto wie może już przy następnych zakupach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie trafiły przypadkiem i bardzo się z tego powodu cieszę, bo naprawdę są warte uwagi;)

      Usuń
  3. Przekonałaś do peelingu ;) zmienię swój bo jest kiepski ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spełni Twoje oczekiwania;)

      Usuń
  4. dzieki temu postowi zdałam sobie sprawe ze nie uzywam nic pod oczy.... w ogóle chyba słabo dbam o cerę, bo stosuję jedynie krem ziaja 10% oanthenonu... od nowego roku biorę się za to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo nic nie używałam. Teraz też czasem wieczorem mi się nie chce, ale staram się pamiętać;)

      Usuń