wtorek, 29 lipca 2014

Cotygodniowy Portret Dziecka: 30/52.

Ponieważ Matka w weekend zaniemogła, upał dokuczał okropny, Tatuś też marudny więc wszelkie wyjazdy wycieczkowe nie wchodziły w grę. Coś jednak z przyjemności Filipowi się należy;)


No i pozostał basenik u dziadków;)
I też było fajnie;)