poniedziałek, 7 lipca 2014

Nasze wakacje vol. 2... nasz relaks...

Urlopik minął, czas pędzi znów swoim rytmem i coraz bardziej chce się jeszcze troszkę wakacji. Jak na razie jest to niemożliwe, ale kto wie, może jeszcze się gdzieś wybierzemy zanim będzie nas więcej. A teraz pozostaje nam powspominać.
Zawsze można się do czegoś przyczepić, ale w ogólnym rozrachunku urlop mieliśmy cudowne. Wreszcie troszkę oddechu od codzienności, od rodziny czy pracy. Tydzień tylko we trójkę, bez spraw, które na co dzień odsuwają nas od siebie. 
Wypoczywaliśmy we trójkę, jak Fi spał to we dwójkę, nadrabialiśmy zaległości w lekturze (swoją drogę polecam "Złodziejkę Książek"), zwiedzaliśmy, spacerowaliśmy, poznawaliśmy ludzi. W skrócie: odpoczywaliśmy.
Co ja będę za dużo pisać, pokażę zdjęcia.

 Zabawy na przyhotelowym placu zabaw i na basenie zajmowały nam bardzo dużo czasu, a Fifi świetnie się tam bawił. Mało tego z basenu nie można go było wyciągnąć.

 Co wieczór po kolacji, gdy upał już ustawał, spacerowaliśmy do pobliskiego miasteczka, gdzie jak widać dotarła już sława Filipa.

 Morze też mocno fascynowało Fifula, choć podchodził do niego z rezerwą.

Tata był najlepszym towarzyszem do zabaw na basenie.

Takie cudo wynajęliśmy, żeby pozwiedzać wyspę.



Jeden dzień poświęciliśmy właśnie na objechanie wyspy i zwiedzanie stolicy czyli miasteczka Kos.

A to moje ulubione zdjęcie. Filip turysta zastanawia się w jakiej kolejności zwiedzać;)


No i nie mogło też zabraknąć mnie na zdjęciach.

Pogoda idealna, długość wyjazdu w sam raz. No i miło wracało się potem do domu.
 W zanadrzu mam jeszcze parę pięknych zdjęć samej wyspy. A naprawdę jest co oglądać, bo jest tam cudnie. W niedługim czasie podzielę się nimi z Wami. O ile chcecie oczywiście.



24 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia i na pewno piękne wspomnienia. Zazdroszczę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno na długo zapamiętamy te wakacje;)

      Usuń
  2. Super. Fajnie, że tak się Wam udało odpocząć. Pięknie wyglądasz. A na zdjęcia czekam - lubię więcej i więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) A zdjęć będzie więcej już wkrótce;)

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia, wspomnienia zapewne piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. No widać, że wyjazd się udał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i widać, że wakacje pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie co wspominać :)
    zapraszamy do nas na konkurs http://zosinkowo.blogspot.com/2014/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Wam zazdroszczę. Piękne zdjęcia a i widoki zapierające dech

    OdpowiedzUsuń
  8. Co to za pytanie? oczywiście, że chcemy:) Świetne zdjęcia, widać, że wyjazd był udany. Synek to odważny chłopak, ale faktycznie, do niektórych rzeczy trzeba z rezerwą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będzie;) Fi faktycznie odważny, czasem mam wrażenie, że nie boi się niczego, a za chwile przylatuje do mnie przestraszony;)

      Usuń
  9. Masz bardzo twarzową fryzurkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Po byczeniu pozostało już niestety tylko wspomnienie;)

      Usuń
  11. Byłam na Kos 2 lata temu i bardzo mi się podobało. Może niepotrzebnie odpuściłam wakacje w tym roku, ale bałam się jechać z 15 miesięczną córką, ale widzę że Wy świetnie sobie radzicie. Bałam się że to bez sensu, bo i tak nie odpoczniemy, bo młoda wszędzie wejdzie i wszystko chce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale okazało się inaczej. Można tak wszystko zorganizować, że spędzi się razem czas i odpocznie. Mało tego, jak wszystko dobrze pójdzie, to mam nadzieję na jeszcze jeden wyjazd we wrześniu;)

      Usuń