środa, 8 lipca 2015

Zosia i Filip 2015: 27/52, 28/52.

Dziś króciutko i treściwie, bo lato, wakacje i czasu brak na siedzenie przy komputerze, a i proza życia ściga nieubłaganie...

27. tydzień roku minął nam po znakiem spacerów, wycieczek i lodów...


28. tydzień to przede wszystkim chrzciny Zosieńki. Bardzo ważny dzień dla niej, ale i dla Filipa i dla nas. No i wielka próba na wytrzymałość i cierpliwość. Bo to nie lada wyzwanie wytrzymać tyle czasu. Zosia zmęczona, Fifi zmęczony, my również już pod koniec imprezy zmęczeni, ale było pięknie i jestem z nas wszystkich dumna.


Dla wyjaśnienia dodam, że tak wygląda Zosia, gdy ktoś na siłę chce ją uszczęśliwić... 



15 komentarzy:

  1. Filip wcina lody? Ale super! Gabryś nie lubi. Raz spróbował i chyba mu zimno nie odpowiada :D Zosia już taka duża. Ale ten czas leci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fifi, jak pierwszy raz spróbował, to nie wiedział co ma zrobić, ale podejrzał nas i naśladował aż się nauczył.

      Usuń
  2. Jak on fajnie wygląda taki brudasek, lody pewnie były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej....ale Filipiasty wyrósł...no z oka się spuści na moment a on tak się zmienia...kawaler taki...a Zosia...księżniczka....buziaki dla dzieci!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosną nam te dzieciaki jak szalone. Nadążyć nie można;) Uściski dla całej rodziny!!!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mała złośnica nie lubi, jak ją ktoś zabiera gdzieś, gdy ona nie chce ;)

      Usuń
  5. Lody zajada!:-) moj nie chce:-) Zosia coraz bardziej do Ciebie podobna:-) sliczna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip nie chce jeść wielu rzeczy... lody akurat polubił;)
      A wszyscy mówią, że Zosia do męża podobna;)

      Usuń
  6. O jejku, pamiętam jak kiedyś jeszcze odwiedzałam Twojego bloga i czytałam o Filipku, później jeszcze o zmaganiach w ciąży, a teraz już Zosia taka duża, a Fifi jeszcze większy! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Zosia ma super poduszke i wkladke do wozka, mozna wiedziec skad?

    OdpowiedzUsuń