wtorek, 15 grudnia 2015

Pomysł na dziecięcy pokój: łóżko piętrowe.

Wychowałam się w domku jednorodzinnym, z siostrą chwilkę miałyśmy wspólny pokój, ale potem każda dostała swój, przestronny kącik. Bardzo chciałabym, żeby moje dzieci też miały swoje królestwa, jedno dla chłopca, drugie dla dziewczynki. Już widzę je oczami wyobraźni. Już się cieszę, na myśl, że kiedyś będę je malować i urządzać, że będę układała małe ubranka w każdej, osobnej, przestronnej szafie. Chciałabym, żeby miały swobodę w przyjmowaniu gości, żeby kiedyś, kiedyś, gdy już odejdą na swoje, miały gdzie wracać. Do tego będziemy dążyć z całych sił, ale że plany mają to do siebie, że lubią się komplikować, mam też plan awaryjny tutaj, gdzie jesteśmy teraz.

A teraz pozostaje nam wizja wspólnego pokoju dla dzieci. Przynajmniej przez jakiś czas dopóki nie wygospodarujemy dla siebie miejsca w salonie, a Zofii nie oddamy swojej sypialni. Myślę, że w tym początkowym okresie nie będzie to dla dzieciaków problemem, a wręcz przeciwnie. Mam jeszcze troszkę czasu, ale już zaczęłam przeglądać aranżacje takich pokoików i jedno co mnie urzekło, to piętrowe łóżka.


Oferta jest przeogromna (http://kdcmeble.com/pl/lozka-dla-dzieci/lozka-pietrowe/), kolory, kształty, dodatki, przeznaczenia. Myślę, że w takim małym pokoiku, jaki my mamy do dyspozycji takie rozwiązanie jest całkiem niezłe. A i fajnie się prezentuje. Dodatkowo, nie zajmuje wcale więcej miejsca niż obecne łóżko Filipa więc spokojnie zmieszczą się tamte szafki, które są teraz, a jak w sypialni zwolni się miejsce po łóżeczku, to będzie można też trochę odgruzować pokój dziecięcy. Poza tym, które dziecko nie marzy o piętrowym łóżku? Pozostaje tylko problem z wyborem góra czy dół.

Wiem, że to jeszcze odległa przyszłość, bo Zośka za nic nie chce przesypiać nocy, za nic nie chce spać z dala ode mnie i wydelegowanie jej ze spaniem do drugiego pokoju tylko by nam pokrzyżowało plany nocne, ale już analizuję wszystkie możliwości.
Do tego całkiem niedawno przefancowaliśmy Filipa z jego turystycznego kojca na prawdziwy, duży tapczanik. Baliśmy się tej zmiany, ale niepotrzebnie, bo Fifi w trzy minuty pokochał swoje nowe łóżko i nawet w dzień nie ma problemu z położeniem go spać. Nie ucieka, nie spada, nie kombinuje. Wręcz przeciwnie, sam sobie aranżuje pościele i odgania Zofię, która też ostatnio zapałała miłością do przesiadywania na filipim łóżku. 


Na razie dobrze jest, jak jest, ale w głowie już siedzi myśl o przyszłych zmianach. Gdy przyjdzie czas, będzie już gotowa koncepcja.

 A jak u Was sypiają dzieci? Macie jakieś doświadczenia z piętrowymi łóżkami? Polecacie? Odradzacie? Chętnie się dowiem.

8 komentarzy:

  1. U nas też w planach dwa łóżka piętrowe. Jedno z dodatkowym łózkiem na dole, a drugie z biurkiem i szafką pod łóżkiem. Mam nadzieję, że się dobrze sprawdzą. To podwójne łóżko już nawet zakupione, ale dopiero na wiosnę się pojawi w domu, po lekkim odświeżeniu mieszkania i przemalowaniu łóżka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Polyanna dopiero rok kończy węc śpi w naszym pokoju. Fef ma swój pokój ale czeka aż siostra podrośnie i kupimy łóżko piętrowe. Nie wiem na jak dlugo zadziała takie rozwiązanie, bo kiedyś jednak będą chcieli oddzielne pokoje .

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mamy do dyspozycji jeden pokój dla maluchów. Lena (2 l.) śpi juz w nim sama na drewnianym łóżku. Szymek (3 msce.) u nas w sypialni w łóżeczku. W planach mam zakup składanych tapczanikow (amerykanek). Zajmują mało miejsca i co najważniejsze można schować w nich pościel, która w tej chwili żyje swoim życiem ;)
    Do łóżek piętrowych nie jestem przekonana. Chociaż też mi się podobają i zawsze jako dziecko chciałam takie mieć, to jednak teraz umarlabym ze strachu, że któreś może spaść ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mamy do dyspozycji jeden pokój dla maluchów. Lena (2 l.) śpi juz w nim sama na drewnianym łóżku. Szymek (3 msce.) u nas w sypialni w łóżeczku. W planach mam zakup składanych tapczanikow (amerykanek). Zajmują mało miejsca i co najważniejsze można schować w nich pościel, która w tej chwili żyje swoim życiem ;)
    Do łóżek piętrowych nie jestem przekonana. Chociaż też mi się podobają i zawsze jako dziecko chciałam takie mieć, to jednak teraz umarlabym ze strachu, że któreś może spaść ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje dziewczyny mają póki co wspólny pokój (6 i 9 lat), starsza śpi na górze. Młodsza na dole. Mamy łóżko DOMINATOR http://allegro.pl/dominator-80x180-lozko-pietrowe-mega-solidne-tapcz-i5851474357.html i jest rewelacyjne! Bardzo solidne, zobacz jakie schodki - płaskie - lepiej dziecku wchodzić na "piętro". Do tego wszystkiego dogadałam się ze sprzedawcą żeby zwiększyć przestrzeń między jednym a drugim łóżkiem oraz interesowały mnie wymiary 90cmx190. Ach i schodki mamy na hakach, żeby wciągu dnia je przewieszać. Gdy dziewczyny będą miały oddzielne pokoje to z jednego 2piętrowego robi się 2 pojedyncze. Poczytaj opinie o tym modelu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem na etapie poszukiwania łóżka dla dwójki. Na piętrowe mam za małe dzieci, na dwuosobowe za mało miejsca, a takie z wysuwanym materacem są ponoć niewygodne dla śpiącego na dole.

    OdpowiedzUsuń
  7. my też planujemy łóżko piętrowe, za jakieś dwa lata jak Kubuś podrośnie. Filip już nie może się doczekać spania na górze;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam! Wiem, że wątek może nie jest do końca świeży, ale może ktoś jeszcze mi odpowie :) Jestem właśnie na etapie zakupu łóżka piętrowego do pokoju moich dwóch smyków i mam kilka dylematów. Po pierwsze jak Waszym zdaniem z bezpieczeństwem? Czy Wasze pociechy nigdy nie zrobiły sobie krzywdy przy skakaniu z pięterka? Druga sprawa to już wybór właściwego łóżka - znalazłam trzy oferty i trudno mi się zdecydować bo nie znam kompletnie tych firm:

    http://sklep.activmeble.com/pl/p/Lozko-pietrowe-ze-szczebelkami-SOFIE-/150
    http://meble-bik.pl/product-pol-10858-Lozko-pietrowe-Natu-II.html


    Czy ktoś może miał do czynienia z tymi sklepami i może podzielić się opinią>

    OdpowiedzUsuń